E-mocjonalna marka. Relacja

26 czerwca w naszym biurze coworkingowym odbyło się ostatnie przed wakacjami spotkanie w ramach Centroom Przedsiębiorczości. Na scenie wystąpił Gabriel Daniel Brzozowski, który przyjechał w tym celu z Ełku, gdzie rozwija swój biznes konsultingowy w tamtejszym Parku Naukowo-Technologicznym. Na co dzień doradza marketingowo firmom, które mają kłopoty, aby mogły zabłysnąć na rynku i wyjść z impasu.

O czym mogła dowiedzieć się grupa uczestników, którzy tak chętnie zapisali się na spotkanie pt. „E-mocjonalna marka”? Głównym motywem była potrzeba znalezienia idei dla każdego biznesu – niezależnie od jego wielkości. Bez idei będziemy sprzedawać sam produkt, a to właśnie „obudowa” marki jest najczęściej powodem sukcesu. Idea jest czymś niematerialnym, czymś co się rodzi w głowach odbiorców komunikatów. Sprzedając jabłko – jak prezentował prowadzący podczas ćwiczenia z jednym z uczestników, warto zadbać, by nie mówić tylko o jabłku samym w sobie i jego odmianie. Warto wywołać reakcję u konsumenta, który doświadczy czegoś więcej, wręcz poczuje soczystość owocu.

Ważne, by idea była szczera i nienaciągana. Klient musi się z nią zidentyfikować, a następnie przywiązać do marki i wręcz jej bronić, stać za nią.

Warto sobie zadawać pytanie o cel w procesie budowy marki. Dlaczego to robię? Wtedy dopiero czas na kolejne pytanie: Jak? Taki proces pasuje zarówno w przypadku pracy nad strategią firmy, jak i np. nad pojedynczym postem na Facebooku.

Patronem medialnym wydarzenia był portal Białystok Online.

Gdzie można znaleźć kontakt do prowadzącego? Na przykład poprzez jego kanały w social media: